czwartek, 7 kwietnia 2011

29 kwietnia - trochę kaprysów księżniczki...

  
„Bajka o kapryśnej księżniczce”bardzo pouczająca historia mówiąca o tym, że lepiej być grzecznym niż kapryśnym psotnikiem.
   Księżniczka Mulinka strasznie kaprysi i ciągle wygłupia się. Ponieważ w tamtych czasach nie było Super Niani, król Moteczek wysyła rycerza po smoka Moherka.  Ten porywa księżniczkę i więzi ją na wysokiej wieży.
   Mulinka złością i krzykiem próbuje zmusić smoka żeby ją wypuścił. Ale smoki lubią krzyki
i drakę, więc to nie skutkuje. Groźby, że rycerze go zabiją, też nie kończą się niczym – wszyscy znają okropny charakter księżniczki - nikt nie przybywa, bo nie jest zainteresowany.
   Po miesiącu Mulinka zaczyna zmieniać się, a po wizycie wrednej i kapryśnej Baby Jagi wie, że była tak samo niedobra dla wszystkich i postanawia być zupełnie inna.
   Rozchodzi się wieść, że księżniczka już jest dobra i pojawiają się rycerze. Mądry smok - żeby wybrać dobrego kandydata na męża - nie daje się pokonać byle gburowi. Dopiero rozbraja go grzecznością i uprzejmością książę Kordonek.
   Młodzi kochają się i postanawiają się pobrać a smok Moherek zostaje zaproszony na wesele.

29 kwietnia godz. 18.00 i 19.15
Czarna Sala, ul. SŁowiańska 13
bilety: 7 zł (do nabycia w EMPIKu)

Zapraszamy!

0 komentarze:

Prześlij komentarz